Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Statystyka wypadków drogowych





Temat: (pr) Ruszyła kolejka wąskotorowa z Rud do Rybnika


Taaa... na Mławskiej, za czasów świetności to przy przekraczaniu E77
kierpoć
musiał parokrotnie dawać nura w krzaki, bo jak Warszawiak chce w 2h
dojechać
z Gdańska do "Stolicy"


A skąd wiesz, czy to nie gdańszczanin się spieszył do domu? Np. niejaki
Wałęsa
albo Tusk ;) No i ciekaw jestem, czy statystyka wypadków drogowych na Śląsku
wygląda inaczej niż w Warszawie ;)

JGrabowski

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku





Temat: (pr) Ruszyła kolejka wąskotorowa z Rud do Rybnika


| Taaa... na Mławskiej, za czasów świetności to przy przekraczaniu E77
kierpoć
| musiał parokrotnie dawać nura w krzaki, bo jak Warszawiak chce w 2h
dojechać
| z Gdańska do "Stolicy"

A skąd wiesz, czy to nie gdańszczanin się spieszył do domu? Np. niejaki
Wałęsa
albo Tusk ;) No i ciekaw jestem, czy statystyka wypadków drogowych na
Śląsku
wygląda inaczej niż w Warszawie ;)

JGrabowski


Tusk, za czasów świetności Mławskiej, desantował się do Wawy Kaszubem, ale
wtedy były to też czasy świetności Kaszuba: Gdańsk Gł - Wawa Wsch. 3:12 min,
a teraz ponad 20 min dłużej :(((, Z1 i klima tego nie zrekompensują.

Pozdrawiam!

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku





Temat: TIRy na kolej - jest szansa?
"Trzypion" <news:i074n1h6ip27ebl775903dhntogeis6m0c@4ax.com


| Z kierowców ciężarówek, którzy wyrządzili jakieś szkody powodując wypadek
| często nie da się ściągnąć kosztów naprawy tych szkód choćby zasuwali do
| końca życia albo zostali pocięci i sprzedani na organy a ich towarzystwa
| ubezpieczeniowe mają "limity pokrycia szkód".
Tak, tak. A koleje mają inaczej.


Biorąc pod analizę statystyki wypadków drogowych spowodowanych przez TIRy na
tle wypadków spowodowanych przez pociągi TIRy są w niechlubnej czołówce. Ale
co z tego jeżeli beton jest odporny na wiedzę - trudny do zarąbania.


Gdyby 100% tego, co trafia do budżetu dzieki kierowcom TIR-ów było
wydawane na infrastrukturę drogową, a nie marnowane w dotacjach dla
nierobów i pekapiarzy, to nie byłoby problemu niedostosowania
infrastruktury.


A co trafia? Akcyza z paliwa? Winiety? Co jeszcze? To wszystko co kierowca
TIRa a dokładniej rzecz ujmując jego pracodawca (jeżeli kierowca jest
zatrudniony w firmie spedycyjnej). Każdy kierowca daje państwu to samo!
Każdy z nas co jakiś czas podjeżdża na stację i wlewa ON czy PB to swojego
baku a z kwoty jaką płacimy za tą przyjemność państwo sobie też słono liczy!
No ale czy ty to rozumiesz? Z tego co widzę nie. Jedyną rzeczą jaką
opanowałeś do perfekcji jest chyba walenie pustym łbem o klawiaturę czego
efektem są twoje posty na tej grupie.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: TIRy na kolej - jest szansa?
On Wed, 9 Nov 2005 17:17:01 +0100, "Pietia" <e-m@remont.com.pl
wrote:


| Tak, tak. A koleje mają inaczej.

Biorąc pod analizę statystyki wypadków drogowych spowodowanych przez TIRy na
tle wypadków spowodowanych przez pociągi TIRy są w niechlubnej czołówce. Ale
co z tego jeżeli beton jest odporny na wiedzę - trudny do zarąbania.


Biorąc pod uwagę drobny, ale pominięty fakt, że ubezpieczalnia za
szkody takie płaci z kieszeni TIR-owców wychodzi, że sytuacja jest
podobna.


A co trafia? Akcyza z paliwa? Winiety? Co jeszcze?
To wszystko co kierowca
TIRa a dokładniej rzecz ujmując jego pracodawca (jeżeli kierowca jest
zatrudniony w firmie spedycyjnej).


Orzeczenai Ci brakło w powyższym.


Każdy kierowca daje państwu to samo!
Każdy z nas co jakiś czas podjeżdża na stację i wlewa ON czy PB to swojego
baku a z kwoty jaką płacimy za tą przyjemność państwo sobie też słono liczy!
No ale czy ty to rozumiesz? Z tego co widzę nie. Jedyną rzeczą jaką
opanowałeś do perfekcji jest chyba walenie pustym łbem o klawiaturę czego
efektem są twoje posty na tej grupie.


No rozumiem. I bardzo mi się nei podoba, że z tych pieniędzy
utrzymywane jest pekape.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: kto bedzie winny?

lat ze jezdzi na "wyczucie" i kodeksu raczej nie zna w takim stopniu jak
mlodzi ludzie. Taka domena starszych.


Jezeli "mlodzi" w przeciwienstwie do "starych" tak swietnie znaja PoRD to
dlaczego statystyki wypadków drogowych wskazuja jednoznacznie na cos
dokladnie przeciwnego? [czyzby dlatego ze mlodosc z glupota czesto w parze
idzie?]

Pzdr
KAma

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zientarski w stanie krytycznym
Robert Rędziak pisze:


On Mon, 03 Mar 2008 19:44:18 +0100, złoty <mc@poczta.onet.pl
wrote:

| ..a samochód to nie zabawka.

 Tak sobie to tłumacz.


..ja nie tłumaczę sobie - tylko Tobie. Widziałeś kiedyś statystyki
wypadków drogowych?


 A możesz mi wskazać, gdzie bronię owego idioty? Najlepiej,
 jakbyś podał konkretny Msg-ID.


..a to nie Ty pisałeś, iż ZDM powinien beknąć za ten wypadek? ..a to
sorry. Widocznie to pisało Twoje alternatywne ego.

pzdr
A.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zientarski w stanie krytycznym
On Wed, 05 Mar 2008 00:43:39 +0100, złoty <mc@poczta.onet.pl
wrote:


..ja nie tłumaczę sobie - tylko Tobie. Widziałeś kiedyś statystyki
wypadków drogowych?


 I co z nich wynika? Że samochód to zabawka bądź nie? Czy też
 może, że


|  A możesz mi wskazać, gdzie bronię owego idioty? Najlepiej,
|  jakbyś podał konkretny Msg-ID.

..a to nie Ty pisałeś, iż ZDM powinien beknąć za ten wypadek? ..a to
sorry. Widocznie to pisało Twoje alternatywne ego.


 To ja Ci coś zacytuję (wytłuszczenie moje):

 Message-ID: <slrnfsh8bv.tr9.re@lazarus.wkurw.org

 [...]

 Mogli jechać więcej. Nie powinni. Nie zmienia to faktu, że ZDM
 *również* powinien za to beknąć.

 [...]

 Tak, ZDM również (jeśli rozumiesz znaczenie słowa ,,również'',
 choć bardzo w to wątpię) powinien za to i wiele innych zdarzeń
 beknąć (bo jak napiszę, że wraz z innymi instytucjami odpowiada
 za katastrofalny stan naszych dróg, to będzie to tylko smętny
 truizm...). I uważam, że dopóki nie wprowadzi się
 odpowiedzialności urzędasów za ich decyzje (w wielu
 dziedzinach), tak długo będziemy świadkami pasma niekończącej
 się nieudolności przeróżnych instytucji zarządzających różnymi
 aspektami naszego kraju.

 r.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zginął pieszy potrącony przez rowerzystę


Marcin Hyła wrote:
Mam za to pytanie, co jest "winą" - czy np. jazda bez świateł kiedy
kierowca jedzie 160 km/godz w miejscu, gdzie wolno 70 cokolwiek
zmienia? Czy kierowca zauważyłby przy tej prędkości w nocy
oświetlonego rowerzystę? Były na preclu takie dyskusje dotyczące
niestety bardzo konkretnych spraw (nie wiemy, czy rowerzysta był
oświetlony - patrz google i np. wątek pod tytułem "puzzle" sprzed
roku czy dwóch, kiedy to kawałków zabitego rowerzysty po prostu nigdy
nie odnaleziono, a część wydłubano z komory silnika samochodu, bo
kolo za kółkiem dawał ostro po garach).


Nic nie zmienia. Bo ninje mozna nie zauwazyc przy 70, 90 jak i 160. Wiem to
z wlasnego doswiadczenia.


Byłoby tak, jak piszesz, gdyby nie fakt, że Polska jako cały kraj
wyraźnie odstaje od statystyki wypadków drogowych na tle innych
krajów. Wypadkowość w Polsce jest o rząd wielkości (no, może nieco
mniej, ale różnica jest szokująca) większa niż w wiekszosci krajów
UE. Wypadki są bardziej krwawe.
Przyczyny są najprawdopodobniej trzy: nasza mentalność oraz jej
pochodne - złe prawo (prawo o ruchu drogowym, a także przepisy dot.
projektowania dróg itp.) wyraźnie różne od przepisów drogowych krajów
zachodnich oraz infrastruktura drogowa.


Prawo jest OK - nie zwalnia nikogo z myslenia. Dodalbym jeszcze kiepski
system ratownictwa drogowego. Bylo dzisiaj w Wiadomosciach porownanie.
Polska wypada tragicznie.

[ciach]

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Czy ANka jest pracownikiem mortuary
Nie ulega watpliwosci iz on w glupocie swej
dzialanie zainicjowal.
Zdanie jest moje (wykluczajac twoje wstawki) bo Goldbaum przytoczyl dane ktore
idealnie pasowaly do mojej hipotezy iz ten rozklad jest zgodny z rozkladem
losowym wbrew temu co twierdza autorzy.
Tak to bywa jak sie jest nadgorliwym :)))
No ale nie zdziwie sie jesli Goldbaum teraz bedzie probowal wmawiac iz
statystyki wypadkow drogowych sa zafalszowane :)

Co do twojego komentarza to a propos zdania´celowanie w sciane domu, pod ktorym
stoi grupa dzieci´ to wyjatkowo prawniczy zabieg tylko troche cienkawy. Bo
widzisz trudno uznac za umyslne zabojstwo celowanie do nieprzejrzystej sciany za
ktora stoja dzieci :).
Pierwsza opcja ´strzelanie w kierunku gdzie znajduje sie dziecko´ dowodzi ze nie
masz pojecia o czym piszesz.
Odlamki na wojnie i rykoszety to jest cos czego kierunku nie da sie zwykle
przewidziec. Naprawde sorry, nie mam wiecej czasu na te glupoty.
Jak dla zombi w twoim stylu moge byc waszym ´opiekunem´ w wolnych chwilach. I
internetowa sekcje zrobie wam naprawde z przyjemnoscia. Bo klamstw nie cierpie. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Nakrecanie statystyk
Nakrecanie statystyk
Nie, nie poprzez podawanie fałszywych liczb lecz poprzez nic nie
mówiace odniesienia. I tak podawanie zachorowań na raka na 100
tysiecy ludności jest OK. Podobnie z przestepstwami na 100 tys
ludności. Ale statystyki wypadków drogowych na 100 tys. ludności to
absolutna bzdura. Znacznie bardziej adekwatny wydaje się być
przelicznik na 100 tysiecy zarejestrowanych pojazdów lub na 1 milion
przejechanych kilometrów. Na przykład Korea Pólnocna ma najniższy
wskaźnik śmiertelności na drogach na 100 tys. ludności. Ale gdyby
przeliczyć to na 100 tys. zarejestrowanych pojazdów to statystyka
mogłaby nie byc tak przychylna.
Porównajmy Polskę z USA ze wzgledu na niemal identyczna śmiertelność
na 100 tysiecy ludności. Kiedy przeliczymy na 100 tys. zarejestrowanych
pojazdów (bez motocykli i traktorów) to w Polsce
wskaźnik wynosi 42 a w USA 18. W Niemczech w przeliczeniu na 100 tys
ludności wskaźnik wynosi 8 a na 100 tys. pojazdów 14.
Podobnie ma sie rzecz ze statystykami śmiertelności od broni palnej,
które nie uwzgledniaja ilości pistoletów i karabinów w posiadaniu
obywateli. I tak w Szwajcarii na 1 milion ludności jest 5 morderstw
z uzyciem broni palnej a w Wielkiej brytanii tylko 1 morderstwo.
Z tym, ze w UK nikt nie ma w domu karabinu a w Szwajcarii maja co
najmniej jeden, czasami wiecej.

No ale statystyki są po to aby nimi manipulować.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Augustów nie dał sie zaszczuć ekoterrorystom
Augustów wodzony za nos przez leniwych działaczy
1- statystyki wypadków drogowych dowodzą, że najwięcej ofiar wśród
niereformowalnych staruszków a nie dzieci
2- za ułamek ceny już dawno można było wybudować setkę kładek z windami dla
inwalidów (teraz UNIA się dołoży)
3- czy miejscowi równie chętnie będą latami płacić kary do UNII z funduszu
regionalnego Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Augustów nie dał sie zaszczuć ekoterrorystom
naprawę jesteś takim hiporytą? a czy kładki sprawią że triry nie będą trłyły
dzieci i kobiet? więc nie pleć farmazonów. jak ci talibowie ekolodzy

antyzgryz napisał:

> 1- statystyki wypadków drogowych dowodzą, że najwięcej ofiar wśród
> niereformowalnych staruszków a nie dzieci
> 2- za ułamek ceny już dawno można było wybudować setkę kładek z windami dla
> inwalidów (teraz UNIA się dołoży)
> 3- czy miejscowi równie chętnie będą latami płacić kary do UNII z funduszu
> regionalnego
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Czy cos takiego bedzie w Polsce mozliwe?
Próbowałem znaleźć statystyki wypadków drogowych i wypadków śmiertelnych z udziałem kierowców pijanych ale niestety nie mogłem dotrzeć do takich statystyk.
Ciekawy jestem czy może komuś z forumowiczów udało się znaleźć takie statystyki.
Jedno co ustaliłem, że w 2005 było wszystkich wypadków 48.100 w tym z udziałem pijanych kierowców tylko 132!!!. Stanowi to 0,2% co jest wynikiem wręcz zaskakującym. Nie udało mi się ustalić czy któryś z tych wypadków był śmiertelny. Ogólna liczba ofiar śmiertelnych natomiast w 2005 wyniosła 5.444 osoby.
Pijani kierowcy nie są wymieniani wśród 10 najważniejszych przyczyn wypadków drogowych oraz wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym w Polsce.
Moje pytanie jest więc takie - Czy są jakiekolwiek badania czy wzrost liczby pijanych kierowców wpływa na wzrost wypadków drogowych oraz wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym? Jeżeli ten wpływ jest nie duży to może policja powinna skupić się na czynnikach które powodują faktyczne przyczyny wypadków drogowych - szybka jazda, łamanie przepisów ruchu drogowego ( zasada pierwszeństwa przejazdu) itp a nie wyłapywanie pijanych kierowców którzy są zagrożeniem owszem ale psychologicznym a nie faktycznym.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Tata zamiast prawka
Matko,jak widać u niektórych facetów łagodna uwaga o kobietach-kierowcach
włącza traumatyczne refleksy nt.kobiet wogóle.Przy okazji - jakoś nie
zauważyłam aby tatusiowie w tym kraju masowo dbali o swoje dzieci, chęć
przewijania i karmienia malucha nagle im przychodzi w sądzie.
Anyway.Oczywiście,że powinnyśmy zwracać uwagę na powielanie
stereotypów.Dobrze,że to zostało zauważone.Ja uczyłam mojego misia jeździć
samochodem i całkiem dobrze mi to wyszło :))) Najgorsi kierowcy to faceci-patrz
statystyki wypadków drogowych.Najbardziech chamowaci na drodze - faceci(a potem
obślinia mi taki jeden z drugim mankiet na bankiecie myśląc,że kobiety
uwielbiają jak obce dziady całują je w dłonie).KOBIETY WYMIATAJĄ! Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Tata zamiast prawka
Tata zamiast prawka
Prawo jazdy mam od 43 lat w tym 27 jazdy autobusem po europie. Uważam, że
projekt musi jeszcze poczekać. Wystarczy obserwować niektówych "starych"
kierowców jak się zachowują. W/g projektu mogli by uczyć, a to oni powinni
jeszcze raz pójść na kurs. Wielu nie potrafi nawet dobrze zaparkować.Ponadto
taki samochód powinien posiadać dodatkowy pedał hamulca zasadniczego. Ręczny to
mało. Jakość naszych dróg już powoduje utrudnienia "normalnym kierowcom".
Popieram nauczanie przyszłych kierowców przez rodzinę (więcej obycia kursanta z
samochodem), ale na terenie zamkniętym. Statystyki wypadków drogowych eliminują
wprowadzenie takiego zapisu.Z tego powodu może ucierpieć wiele niewinnych ludzi. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: "Dziś na obiad zjem kurczaka"
Fruuu...2
www.krbrd.gov.pl/download/pdf/czarne_punkty_na_polskich_drogach_-_1998_-_2000.pdf

A tu pierwsza z brzegu statystyka wypadków drogowych z Googli. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Lubelskie: BMW wpadło w poślizg, 17-latek zginął
Nie umiesz czytać ze zrozumieniem
Przeczytaj jeszcze raz, ale powoli, bo wyraźnie masz problemy z rozumieniem tego, co czytasz.
Nigdzie nie napisałem, że młodzi ludzie nie powinni mieć samochodów. Niech mają!
Uważam jednak, że młodzi i niedoświadczeni kierowcy nie powinni mieć dostępu do szybkich i mocnych pojazdów. Powód jest prozaiczny - 18 latek za kółkiem g*wno umie, ale z reguły wydaje mu się, że ma umiejętności Kubicy. Dodatkowo szaleją w nim hormony, stara się popisać i podnieść (w oczach swoich i sobie podobnych) pozycję i wizerunek. Z tego też powodu większość młodych jeździ niebezpiecznie i agresywnie, co jasno pokazują statystyki wypadków drogowych. Ponad 20% wypadków drogowych powodują kierowcy w wieku 17-24 lata! Jeżeli weźmiemy teraz pod uwagę liczebność młodych kierowców, to okaże się, że powodują oni wypadki ~3 razy częściej, niż np. ludzie w wieku 40 lat (dane KGP). Na dodatek wypadki z winy młodych średnio o 10% częściej kończą się tragicznie (śmiercią), niż wypadki spowodowane przez starszych kierowców.
Z tego też powodu tacy młodzi (18-24 lata) ludzie powinni mieć ograniczony dostęp do szybkich samochodów. Nauczy się taki jeździć, nabierze ogłady drogowej, ruszanie z piskiem opon i wyprzedzanie na trzeciego przestanie mu imponować, to się przesiądzie na lepszy samochód. A na początku powinien jeździć czymś o osiągach na poziomie starego W123 200D. Wszędzie tym dojedzie, ale nie zabije się na pierwszej dłuższej prostej, ani na pierwszym mokrym zakręcie.
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: 1szy krok do zamordyzmu.....
emes-nju napisał:
> No coz... Jezeli mam byc szczery, to wolalbym miec w aucie cos, co
bedzie mi
> pomagalo unikac kolizji niz cos co mi w niczym nie pomoze, a co
najwyzej ukarze
> za wykroczenie, ktore nie musi doprowadzic do wypadku. Ale cos, co
pomaga
> kierowcy jest be, bo na siebie nie zarabia :-/

Przez lata regularnie dostajesz systemy które pracują na uniknięcie
kolizji TC, ESP, ABS, sezonowe opony...etc. Systemy które zatuszują
braki w wyobraźni.
Nie wpłynęło to natomiast na statystyki wypadków drogowych. Im
więcej elektroniki czuwa nad bezpieczeństwem jazdy, tym bezmyślność
kierowców jest proporcjonalnie większa.
Widać że do studzenia emocji zabierają się od innej strony, co nie
znaczy że gorszej. Czas pokaże. Mnie to w żadnym stopniu nie
przeszkadza i nie zmieni moich nawyków drogowych. Pozdrawiam. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Niemcy testują "szybkich ale bezpiecznych"
rraaddeekk napisał:

> Nie wzięto pod uwagę jednego z ważnych czynników.
>
> Jadąc ponad 120 km/h (najczęściej na trasie poza terenem
zabudowanym
> utrzymuję około 130-140 km/h) jadę mocno skoncentrowany na trasie
i
> mój czas reakcji jest bardzo krótki.
>
> Gdy zwalniam do około 90 km/h to rozglądam się, obserwuję okolicę,
> zajmuję się radiem i komputerem pokładowym, szperam w schowkach,
jem
> i piję i już nie jestem tak mocno skoncentrowany.
> W takim przypadku czas reakcji drastycznie spada.
>
> Tak robi większość kierowców.

Ufff, na szczęście jestem chyba mniejszością wśród kierowców, bo -
niezależnie od prędkości - nie bawię się urządzeniami pokładowymi,
nie szperam w schowku (podczas jazdy!!??) nie jem, nie piję i nie
robię miliona innych, równie idiotycznych (zważwszy na okoliczności)
rzeczy. No ale ja zawsze byłem dziwakiem i z wiekiem tylko mi się
ten stan pogłębia...
No ale jeśli robi tak "większość" kierowców, to przestają dziwić
fatalne statystyki wypadków drogowych w Polsce. Chociaz nie, źle
piszę: dopiero teraz zaczynają mnie dziwić - że jest tych zdarzeń
tak mało, zważywszy, że "większość" ludzi, jadąc rozpędzoną do 90
km/h masą metalu, skupia się na wszystkim, tylko nie na tym, na czym
trzeba...

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Motocyklista też człowiek
Jak czytam co niekture wypowiedzi to łapy opadają!!!
Ci co tak nażekają na jazde i kulture motocyklistów niech
spojżą na siebie czy jesteście tacy kultularni i idealni na drodze
zwłaszcza panowie w taxi, większość z nich jeździ jak święte krowy
wydaje im się że mogą łamać kodeks drogowy na każdym kroku.
Można spojżeć na statystyki wypadków drogowych z całego roku które
mówią same za siebie a nie wykłucać się i obrażać.
Już ktoś napisał że kultury na naszych drogach brauje i to bardzo
i nie sądze żeby się to zmieniło w najbliższym czasie.
Może zmieni to zmiana prawa w kodeksie drogowym, ale kiedy? Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Czy swiatla powoduja wzrost dlugosci autostrad?
Czy swiatla powoduja wzrost dlugosci autostrad?
Oto wypowiedz jednej debilki z tego forum:
"A ja proponuje popatrzec na statystyki wypadkow drogowych.Dziwne,ze tam,gdzie
sie swiatel w dzien uzywa,duzo mniej trupow na drogach.Pozdrawiam."

Z tej debilnej wypowiedzi wynika, ze uzywanie swiatel w dzien musi prowadzic
do wzrostu liczby kilometrow autostrad i polepszenia jakosci drog. Dla mnie to
jest wypowiedz ewidentnego debila, ale moze jednak cos w tym jest? Moze tak
jest naprawde? W takim razie co jeszcze daje uzywanie swiatel w dzien? Czy
dzieki temu, ze wlacze swiatla wygram w totolotka? A moze kazde wlaczenie
swiatel to podwyzka w pracy? W ogole same dobrodziejstwa.
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Jazda na światłach w dzień kosztowała nas już 2...
Statystyka wypadków drogowych w Polsce 1985-2007
Link do strony ze statystyką - życzę miłej lektury
www.policja.pl/portal/pol/8/160/Wypadki_drogowe_w_latach_1985__2007.html Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: facet bez samochodu...
Jest jeszcze jeden czynnik, ważny w naszym kraju, w którym duża część kierowców
dostaje prawo jazdy nie za umiejętność jazdy tylko za łapówę, i w którym na
drogach jest pełno bezmyślnych, pijanych facetów, którzy wszystkim dookoła chcą
pokazać jakie to oni mają "jaja". Skutek to są te wszystkie BMWice wbite w
drzewo z soboty na niedzielę i płaczące mamusie, chlipiące: "jak to, taki był
miły chłopczyk, ministrant, co my bez niego zrobimy".
Popatrzcie sobie na statystyki wypadków drogowych - Polska jest w czołówce!
Hura, w czymś jednak w tej Europie przodujemy!

Wniosek: znajdź sobie bogatego faceta z samochodem, szybciej zostaniesz wdową.
Albo inaczej: chcesz się dłużej nacieszyć swoim facetem, każ mu chodzić na
piechotę (od razu też zdrowszy będzie). Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Savoir vivre za kierownica.
Moj drogi, skad wiec te tragiczne statystyki wypadkow drogowych w kazdy
weekend, co dnia niemalze!!!
Usmiech kierowcy, przyjazny gest w strone pieszego to duzo ale nie powinny
wlasciwie nikogo dziwic ani zaskakiwac, bo przeciez prawa jazdy , na szczescie,
otrzymuja takze ludzie kulturalni. Jak ktos jest kulturalny w biurze, w
sklepie , w windzie... bedzie tez kulturalny na drodze.
Ale ja pytam o ta calą resztę?

A do garow zagnac sie nie dam, bez obawy ;))

Takze pozdrawiam sylwestrowo i szampansko / szampanowo?/ juz na jutro

a_xx :))


Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Savoir vivre za kierownica.
alka_xx napisała:

> Moj drogi, skad wiec te tragiczne statystyki wypadkow drogowych w kazdy
> weekend, co dnia niemalze!!!

Wszystko prawda tylko odchodzimy tym samym od tematu dobrych manier na drodze,
a zaczynamy rozmawiać o bezpiecznym prowadzeniu samochodu, a te dwie rzeczy, o
ile czasem mogą się pokrywać, to jednak nie są tożsame.



> Usmiech kierowcy, przyjazny gest w strone pieszego to duzo ale nie powinny
> wlasciwie nikogo dziwic ani zaskakiwac, bo przeciez prawa jazdy , na
szczescie,
>
> otrzymuja takze ludzie kulturalni. Jak ktos jest kulturalny w biurze, w
> sklepie , w windzie... bedzie tez kulturalny na drodze.
> Ale ja pytam o ta calą resztę?

Cóż mogę powiedzieć, masz 100% racji, jeśli ktoś jest kulturalny to pozostanie
taki w każdej sytuacji, również za kierownicą. Wyrażam jedynie nadzieję, że
społeczeństwo coraz lepszych manier nabywać będzie z czasem! Ja, jako
optymista, już zauważam poprawę. W końcu to tak niewiele kosztuje, a życie o
tyle przyjemniejsze.

Pozdrawiam z życzeniami dobrych manier dla naszych kierowców (i nie tylko)
Mlody Batiuk



Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Czekasz na egzamin prawa jazdy ponad 30 dni?
Faktycznie walczenie , z Tobą i z resztą nawiedzonych , to ponad
siły.Zadne argumenty do Ciebie nie docierają.Wejdz na prawo jazdy
com , albo na statystyki wypadków drogowych komendy głównej
policji.Jeśli masz taką możliwośći poczytaj ,że sprawcami wypadków
nie są młódzi ludzie, po świeżo zdanym egzaminie bufonie.Nie
piernicz więcej tej samej gadki wkoło , bo to mnie osłabia.Metorykę
to można prowadzić , z tym kto trochę się zna.A nie jest zadufanym ,
w sobie.Poczytaj sobie te statystki.I nie pisz wiecej bzdur. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Policja walczy ze ścigaczami. Rejestracja pod s...
Niezle sie starasz, ale to wciaz za malo. Nie uda Ci sie odwrocic kota ogonem.
Uzylem okreslenia - stado baranow - bo za takich uwazam ludzi ujadajacych na
motocyklistow pod wplywem nagonki ale bez chwili refleksji.
Ofiar motocyklistow nie jest wiecej (jest ich jak na zlosc najmniej!!) i odsylam
Cie do statystyki wypadkow drogowych w 2008 roku (na ktora to caly czas sie
powoluje) opublikowana przez Komende Glowna Policji

> To ty upierałeś się przy liczbach - a teraz okazuje się, że twoja
> poprzednia pewność siebie nie istnieje i pojawia się
> "prawdopodobnie".

Moja pewnosc siebie istnieje caly czas a "prawdopodobnie" pojawilo sie tylko i
wylaczne w odniesieniu do procentowej liczby rowerzystow powodujacych smiertelne
wypadki. Powtarzam procentowej Dlaczego prawdopodobnie - bo nie znam
liczby rowerow w Polsce i nie jestem w stanie odniesc liczby wypadkow do liczby
rowerow. Ale za to znam i podalem w poscie liczbe wypadkow.

> Czyli naprawdę to już wycofałeś się z głoszonych poprzednio haseł.
> Czyli niewiele wiesz a krzyczysz.

Chyba sie za bardzo zagalopowalas w swoim toku rozumowania.

> Odnośnie sugerowanych % dotyczących idiotów - daj znać, jak
> będziesz miał konkretne dane i podaj źródło tych danych

Zrodlo podalem na samym poczatku, ale chyba sie za bardzo zacietwierzylas i Ci
sie zapomnialo. W takim razie powtorze: Statystyki wypadkow za rok 2008
opublikowane na stronie policji Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Początek końca Aronowego busiarstwa !!!!!! :)
tomekjot napisał:

> Zbadaj jaka jest wypadkowość busów a jaka pociągów to stwierdzisz że pociągi
> mają sens.

Tyle że nie ma czegoś takiego jak wypadkowość busów, bo nikt nie prowadzi
statystyk ile wypadków miały busy, tylko bierze się wszystkich użytkowników
dróg do kupy,

Statystyki wypadków drogowych są zawyżane przez takie zdarzenia jak wtargnięcie
pijanego pieszego wprost pod koła prawidłowo jadącego busa. I taki pijak liczy
się jako ofiara wypadku drogowego i jest przywoływany w statystykach jakie to
samochody są niebezpiecznie.
Natomiast na kolei nikt nie liczy osób pobitych i okradzionych w pociągach.
Zdaje się rok temu jacyś żule nawet wyrzucili młodego chłopaka z pociągu gdzieś
koło Dęblina. A właśnie to , że w pociągach jest niebezpiecznie, może do niego
wsiąść dosłownie każdy żul nie płacąc za bilet jest jednym z czynników
zniechęcających ludzi do kolei.

Poza tym - busy jeżdżą często, pociągi rzadko. Czekając na pociąg na dworcu
można też stać się ofiarą napadu, bo dworce kolejowe nie są zbyt bezpiecznymi
miejscami. Busy jeżdżą co kilka-kilkanaście minut tak że człowiek nie ma nawet
szans się naczekać.

> słyszałeś coś o zrównoważonym rozwoju transportu zbiorowego?

Chodzi o to że z Lublina do Białej Podlaskiej powinno być 15 połączeń dziennie
a nie 50?
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Światła mijania włączone przez cały rok....
> ant777. Wynika, że jeździsz dużo więcej niż zetkaf. Więc jeździsz latem, o
> zmroku w deszczu itp. Wiesz więc jaka jest widoczność tych co oszczedzaja na
> żarówkach i kilku litrach paliwa. Jak ci któryś przydzwoni to może zmienisz
> zdanie. Kiedys mówiono, że chytry dwa razy traci jak nie kupi - bo nie ma i jak
>
> straci - bo nie kupił. Tak samo ze światłami.
> Pzdr

Powiedzmy jeżdzę bardzo dużo w słoneczne dni :)
I w dodatku byłoby mi na rękę gdyby ktoś mi przydzwonił w tył, to bym wymienił
zderzak. Ostatnio, kilka lat temu wjechał mi w tylny zderzak jakiś synek
pożyczoną Alfą od wujka. Stałem na czerwonym, przy pomniku Jancarza. I ku.. nie
pomogły ani światła, ani światła stopu, bo trzymałem wóz na hamulcu.
Spójrz na statystyki wypadków drogowych i wtedy zacznij się wymądrzać.
www.policja.pl/portal/pol/8/160/
Zobacz na lata i zestaw to z koniunkturą sprzedaży nowych samochodów. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Kwesta na cmentarzach podliczona: zebrano mniej
Wpływy są mniejsze bo ruch był mniejszy niż w zeszłym roku. 1-listopada wypadło
teraz w niedziele i nie było długiego weekendu - więc cześć ludzi zrezygnowała z
wypraw na drugi koniec Polski, a też nie wszyscy byli wstanie obskoczuć kilka
cmentarzy. Potwierdzają to tez statystyki wypadków drogowych - było ich mniej
niz zazwyczaj. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Droga Płock - Góra
marko-1976 napisał:

> Ty jesteś taki głupi sam z siebie czy ktoś ci za to płaci? Nie po
> to robi się nowiutki asfalt na drodze powiatowej (i to jednej z
> głównych), żeby w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 90 km/h
> jeździć 40 km/h, kiedy tylko spadnie 10 kropel deszczu! Puknij się
> w głowę!!!

Puknę się w głowę, jak tylko oddasz prawo jazdy, które, sądząc po Twojej
powyższej wypowiedzi, ktoś dał Ci przez pomyłkę. Stanowisz poważne zagrożenie
dla ruchu drogowego. Właśnie przez takich "mądrych" jak Ty rosną statystyki
wypadków drogowych i ich ofiar. :-))

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Droga Płock - Góra
"Stanowisz poważne zagrożenie
> dla ruchu drogowego. Właśnie przez takich "mądrych" jak Ty rosną statystyki
> wypadków drogowych i ich ofiar. :-))"

Chyba jednak ktoś ci za to płaci, bo niemozliwe, żeby ktoś się taki głupi urodził...
Od kiedy jazda z prędkością 90 km/h w miejscu gdzie jest ograniczenie do 90 km/h jest zagrożeniem dla ruchu? Przypuszczam, że ty nigdy prawa jazdy nie widziałeś na oczy, bo nie masz pojęcia, o czym piszesz.... Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zabłyśnij na drodze
Zabłyśnij na drodze
Komenda Wojewódzka Policji, Miasto Radom oraz Stowarzyszenie Rowerowe „Zielony
Szlak” od października do kwietnia realizować będą szeroko zakrojoną kampanię
„Zabłyśnij na drodze”, której celem jest popularyzacja stosowania kamizelek
odblaskowych przez rowerzystów i pieszych jako użytkowników ruchu drogowego.
Akcja ma służyć poprawie bezpieczeństwa drogowego tej grupy. W kampanię jest
mocno zaangażowany znany kolarz szosowy Cezary Zamana, reprezentujący Mazovia
MTB Marathon.



Statystyki wypadków drogowych są alarmujące – niechronieni uczestnicy ruchu
drogowego stanowią blisko połowę ofiar śmiertelnych wypadków na Mazowszu.



Przedsięwzięcia związane z promocją kamizelek i innych przedmiotów
odblaskowych nabierają szczególnego znaczenia o tej porze roku – gdy
niekorzystne warunki atmosferyczne i wcześnie zapadający zmierzch zwiększają
zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. Nie bez znaczenia jest
także ciemny kolor odzieży wierzchniej – piesi i rowerzyści stają się
praktycznie niewidzialni.


Kampania „Zabłyśnij na drodze” zostanie zainaugurowana 7 października o godz.
17.00 przed Urzędem Miejskim. Kulminacyjnym punktem będzie przejazd rowerowy.

Źródło: radom.pl
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: spadł samolot
> Argumenty takie ze przeciez pod kołami samochodu tez mozna zginac są
> prymitywne.

Ale statystyki wypadkow drogowych sa bezlitosne - pewnie codziennie ktos ginie,
ale nie pisza o tym gazety i nie trabi TV. Ale temat jest dobry. Na Goraszke
wala tlumy wiec i na wypadku lotniczym mozna zrobic kase. Wzrosnie ogladalnosc
a przeciez o to chodzi.

> Samochody muszą jezdzic - inaczej bys padł z głodu i pragnienia-
> chyba ze bys sie zywił zdechłymi rybami i woda z wisły.
Nie musza. Jest komunikacja miejska, moze nie najwydolniejsza ale jest. I
rowerek - zdrowy i tani. Zdechl z glodu? Do tego zeby kupic w sklepie maslo i
chleb, auto nie jest potrzebne. A do sklepu dostawa jest dwa razy dziennie, no
moze trzy.

> A awionetki i szybowce
> do zycia miasta nie sa potrzebne (nie liczac słuzb ratowniczych).

Fakt mozna trenowac poza Warszawa, teoretycznie. Znasz moze najblizsze lotnisko
z pasem porownywalnej dlugosci? Zapewne jest tak daleko ze dla warszawiakow
jest prawie calkowicie nieosiagalne - no chyba ze ktos chce spedzic godzine w
pociagu albo aucie. Na Babice mozna dostac sie autobusem.


> Trenowac
> mozna sobie poza granicami miast, najwyzej jak bedzie awaria to zgnie pare
> drzew a nie ludzi.
Ciekawe co na to obroncy drzew. :D Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu
dosyć demagogii
Nie za dużo tej demagogii panie bolo? Na dręczące katastroficzne koszmary trzeba
się leczyć albo nająć za scenarzystę do Holywoodu.

A ŻYCIE ludzi nic w Polsce nie znaczy - wystarczy rzucić okiem na statystyki
wypadków drogowych. Giną w nich głównie piesi. Tym się pan może zajmie?
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu
> A ŻYCIE ludzi nic w Polsce nie znaczy - wystarczy rzucić okiem na statystyki
> wypadków drogowych.
Najgroźniejsze wypadki - to zderzenia czołowe. Recepta: druga jezdnia. Przeciw
jest oczywiście ZM.

> Giną w nich głównie piesi. Tym się pan może zajmie?
Jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla pieszych to skrzyżowanie Anielewicza
i Andersa. Powód: piesi przechodzący na czerwonym świetle mylnie sądzą, że
Andersa ma 2 jezdnie, bo tak to wygląda - i nie patrzą w jedną stronę i wpadają
pod samochody. Recepta: druga jezdnia Andersa. Przeciw jest oczywiście ZM.

Wniosek: ZM ma generalnie w d... bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Śmierć motocyklisty podczas ucieczki
Niestety, do jazdy motocyklem trzeba miec glowe, samodyscypline, umiejetnosci,
no i prawo jazdy... Nie potepialbym tak czlowieka: zastanowcie sie - chwila
glupoty a Wy oceniacie caloksztalt jego zycia. Kazdemu sie zadarza popelnic cos,
czego sie potem wstydzi. Jak nie na drodze to w innej sytuacji. Niestety on sie
juz nie nauczy, nie naprawi niczego. Zaplacil najwyzsza cene. Prosze, jezdzijcie
uwaznie i nie robcie nagonki na 2 kolka jak co roku. Proponuje przejrzec
coroczne statystyki wypadkow drogowych a okaze sie, ze motocyklisci powoduja ich
jednak najmniej. Niech to tragiczne zdarzenie bedzie nauka dla nas wszystkich, a
nie pretekstem do syczenia. Serdecznie pozdrawiam i zycze jak najmniej
nieprzyjemnych sytuacji na naszych dziurawych drogach. [*] Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Nie potrzebujemy tras dla rowerów
> Przecietny polski rowerzysta cieszy sie duzo wiekszym poczuciem bezkarnosci
> niz polski kierowca- praktycznie anonimowy bandynta na dosc szybkim
> niemozliwym do zidentyfikowania pojezdzie ,ktorym moze uciec zarowno jezdnia
> jak i chodnikiem.

Uciec? Chyba przed idiota prowadzacym samochod tak jakby byl jedynym
uczestnikiem ruchu drogowego. Bo tak wlasnie wyglada przecietny polski
kierowca. Jesli do tego dodamy prawo jazdy kupione na stadionie i poczucie
bezkarnosci czesto polaczone ze znaczna zawartoscia alkoholu to nie ma sie co
dziwic, ze rowerzysci wola jezdzic sciezkami rowerowymi.

> Majacy przy okazji dosyc metne pojecie o przepisach

Kierowcy za to maja wspaniale pojecie o przepisach ... szkoda tylko, ze
statystyki wypadkow drogowych tego jakos nie potwierdzaja. Ale jak to sam
powiedziales ... "tym gorzej dla statystyk". Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Augustów blokuje by budować
Augustów blokuje by budować
Z roku na rok w Polsce przeywa samochodów. Każdy chce jeździć szybko i
bezpiecznie. Jednak jesto to niemożliwe, bo brakuje odpowiedniej
infrastruktury. Dlatego z roku na rok rośnie tragiczna statystyka wypadków
drogowych w których GINĄ LUDZIE. I w tej sytuacji garstka "miłośników natury"
stawia życia ludzkie naprzeciw dobru flory i fauny. Ludzie opamietajcie się!
Mówimy o przeroscie naturalnym, a tymczasem tworzy się warunki do niszczenia
obywateli tego kraju... To jest jakaś paranoja!!! Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Kolejne światła na płk. Dąbka
chyba sie nie rozumiemy.piszac, ze jazda samochodem jest ryzykowna,
mialem na mysli to,ze nie mozemy w 100% zalozyc, ze zakonczymy ja
szczesliwie.o czym zreszta swiadcza statystyki wypadkow drogowych.i
wedlug mnie nalezy sie z tym pogodzic,a nie wymyslac bezsensowne
zabezpieczenia-utrudnienia jak np.progi w idiotycznych miejscach. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zagrożenia ruchu drogowego
Ach, to Cię porusza?
Nie wiem doprawdy, co masz na mysli nadajac taki tytul Twojej odpowiedzi.

Ale wydaje mi sie, ze zly przyklad obrales sobie na wyszukiwanie lepkich objec
biurokratow.

Ze chce ten piatkowy dzien zakonczyc przed czasem wiec znow - nie rozwine.
Zamarkuje tylko.

Idac dalej tropem Twoich przemyslen nalezaloby zlikwidowac bezkolizyjne
skrzyzowania, znaki drogowe (zwlaszcza te ostrzegawcze), barierki na mostach,
pasy oddzielajace na autostradach.

Dalej, dla pelniejszego wyrazania wolnosci przez uzytkownikow drog urzednicy
powinni raczej zajmowac sie rozmieszczaniem rozrywkowych niespodzianek w
postaci roznego rodzaju pulapek niz w ulatwianiu przemieszczania sie w/w.

Co mowia statystyki wypadkow drogowych? Ze Polacy ciesza sie najwieksza
wolnoscia w Europie? I ze niej korzystaja?

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zagrożenia ruchu drogowego
Jak to nie wiesz?
Lubisz sensacyjki, ot co.

Zamiaść podążać tropem moich przemyśleń skręciłeś na manowce.
A konkretnie mylisz działania podnoszące bezpieczeństwo w ruchu przy
uwzględnieniu rozwiązań korzystnych dla ogółu kierujących z tymi, które albo
naruszają wolność wyboru indywidualnego albo są idiotyczne (jak w omawianym
przypadku drzew przy drogach).
Czyli, abyś już nie miał problemów ze zrozumieniem - bezkolizyjne skrzyzowania
tak (niczego nie wymuszają od Ciebie, a jednocześnie zwiększają płynność
ruchu), pasy obowiązkowe - nie.

A propos, co mają statystyki wypadków drogowych do zakresu wolności? Czyżby
przykład z kajakiem jednak pozostał dla Ciebie ezoteryczny? Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Płodzenie potomstwa domeną zamożnych?
Pytanie nr 1 - skąd wiesz czy ktoś sobie życzy abyś TY chodził po świecie ?
Pytanie nr 2 - kto ma ( według Ciebie ) ustalać kryteria zamożności i jak się
to ma do pensji minimalnej ustalonej przez Sejm ?
A co do "tych dzieci z dobrych domów" to spojrzyj na statystyki wypadków
drogowych i pomyśl( jeżeli umiesz wyciągać wnioski ), narkotyków również nie
kupują dzieci biedne itp , itp , itd .
A co do dresiarstwa - to co proponuje Twoja dzielnica , gmina aby zapełnić czas
wolny młodzieży ( a swoją drogą ciekawe jakie ty masz hobby ?) ? Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: ile jeszcze bomb zanim otrzeźwiejecie?
Droga Anno,
Czytam sobie posty na temat ostatnich wydarzen i stosunku do wyjezdzania lub
nie-wyjezdzania do tego kraju w najblizszym czasie i poza niektorymi
merytorycznymi postami brak tu jakiegolwiek sensu.
To czy i gdzie kto wyjezdza to jego prywatna sprawa, ale faktycznie powolujac
sie na statystyki, bardzo Cie prosze, wez pod uwage w takim razie statystyki
wypadkow drogowych rowniez w Egipcie, sam jezdze po Synaju motocyklem i
samochodem, wiec wiem cos na ten temat.
Sam glosu na temat wyjezdzania lub nie-wyjezdzania nie zabieram, w pewnym
momencie (podczas pracy w Bosni jako tlumacz) zatarly sie dla mnie granice
pomiedzy bezpiecznymi a niebezpiecznymi miejscami.
Pozdrawiam!
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Kto leciał Air Polonia z Alfą?
Leciałam w zeszłym roku AirPolonia, w tym tygodniu Lotus. Naprawdę nic innego -
no, obsługa egipska, żaecie inaczej przyprawione - ale czy to aż taka różnica?
Równie ciasno - pamiętaj, zawsze najluźniej jest w okolicy skrzydeł. Nic mi się
nie paliło, w zeszxłym roku samolot podobnie wyposażony - obaj przewoźnicy nie
rozpieszczają - nie ma tv, muzyki, mapki, w Air Polonia byłu polskie
czasopisma, to jedyne, co mi się bardziej podobało. Wybierz po prostu lepszą
ofertę i leć, nie panikując - porównując statystyki wypadków drogowych i
samolotowych i tak masz większe szanse przeżycia... Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: lądek zdrój
droga lądek-złoty stok to jeden z większych stresów w moim życiu. zresztą w
kotlinie kłodzkiej jest takich więcej. ciekawe, jakie są miejscowe statystyki
wypadków drogowych. a sam lądek bardzo mi się podobał. jak chcesz zobaczyć
naprawdę zaniedbane i opuszczone miasto, polecam radków, na północny wschód od
gór stołowych. niesamowite. pzdr. M Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: 4000 pijanych kierowców !!!
Statystyki policyjne w żadnym wypadku nie świadczą o tym, że pijany rowerzysta
zagraża "najwyżej samemu sobie", jak to napisałaś w którymś z poprzednich postów.

"Wśród wszystkich 167 zatrzymanych liczną grupę stanowią rowerzyści. Jazdę pod
wpływem alkoholu traktują oni bardziej pobłażliwie, aniżeli jazdę samochodem.
Zapominają, bądź nie chcą pamiętać, że pijani rowerzyści są także śmiertelnym
zagrożeniem i to, jak pokazuje statystyka wypadków drogowych, nie tylko dla nich
samych."
Źródło:
www.warszawa.policja.gov.pl/?page=Structure&id=8&nid=577
Nie chciałabym, by pijany rowerzysta zmusił mnie do manewru narażającego na
niebezpieczeństwo, a tym bardziej doprowadzającego do śmierci mnie lub moich
bliskich...
Nie widzę powodu, by ich rozgrzeszać. W końcu świadomie łamią prawo i narażają
innych.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zginął pieszy potrącony przez rowerzystę


Darius wrote:
a ile jest z winy rowerzysty, po za tym, możesz dopisać trzecią ofiarę
śmiertelną rowerzysty, któy notabene zbiegł z miejsca wypadku,  ciężarna
poroniła na skutek potrącenia przez brawurowo jadącego po chodniku
rowerzystę.


Możliwe. Co - jakkolwiek drastyczne, robiące tzw. duże wrażenie i
stanowiące wzrost o 33% - nie wpływa znacząco na ogólny obraz
statystyki. Odpowiadając na drugie pytanie - nie wiem, ile wypadków jest
"z winy rowerzysty".

Mam za to pytanie, co jest "winą" - czy np. jazda bez świateł kiedy
kierowca jedzie 160 km/godz w miejscu, gdzie wolno 70 cokolwiek zmienia?
Czy kierowca zauważyłby przy tej prędkości w nocy oświetlonego
rowerzystę? Były na preclu takie dyskusje dotyczące niestety bardzo
konkretnych spraw (nie wiemy, czy rowerzysta był oświetlony - patrz
google i np. wątek pod tytułem "puzzle" sprzed roku czy dwóch, kiedy to
kawałków zabitego rowerzysty po prostu nigdy nie odnaleziono, a część
wydłubano z komory silnika samochodu, bo kolo za kółkiem dawał ostro po
garach).


tak duża liczba ofiar wśró rowerzystów może sugerować że to z rowerzystami
coś nie tak skoro odstają od statystyki innych uczestników ruchu


Byłoby tak, jak piszesz, gdyby nie fakt, że Polska jako cały kraj
wyraźnie odstaje od statystyki wypadków drogowych na tle innych krajów.
Wypadkowość w Polsce jest o rząd wielkości (no, może nieco mniej, ale
różnica jest szokująca) większa niż w wiekszosci krajów UE. Wypadki
bardziej krwawe.

Przyczyny są najprawdopodobniej trzy: nasza mentalność oraz jej pochodne
- złe prawo (prawo o ruchu drogowym, a także przepisy dot. projektowania
dróg itp.) wyraźnie różne od przepisów drogowych krajów zachodnich oraz
infrastruktura drogowa.

Generalnie, w Polsce obowiązuje w ruchu drogowym model III świata -
prawo dżungli. Swoją drogą - niedawno byłem na Litwie i ze zdumieniem
obserowałem, jak samochody w Wilnie stawały przed przejściami pieszymi,
żeby przepuścić stojących przed przejściem pieszych. Nie wiem, czy to
typowe, ale zwróciłem na to uwagę.

marcin ha

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zginął pieszy potrącony przez rowerzystę


Mam za to pytanie, co jest "winą" - czy np. jazda bez świateł kiedy
kierowca jedzie 160 km/godz w miejscu, gdzie wolno 70 cokolwiek zmienia?


zmienia i to bardzo dużo, kiedyś jechałem szybko nie tak szybko jak piszesz
i rowerzystę zauważyłem na tyle aby go nie zmieść z drogi i nie wydłubywać z
chłodnicy tylko dzięki odblaskowemu napisowi na zapiętkach addidasów, jak by
miał lampki jak KD nakazał pewnie nawet bym się nie spocił przy hamowaniu
omijaniu i ogólnym kombinowaniu aby nie strzelić w faceta, bo miałbym na te
działania duużo więcej czasu pewnie nawet więcej niż gdybym jechał o połowę
wolniej. A z punktu widzenia rowerzysty czy walnę go z 70 czy ze 120 na
liczniku to już niewielka róznica, ale czy widzę go z 50m czy z 250 to
kolosalna róznica.


Byłoby tak, jak piszesz, gdyby nie fakt, że Polska jako cały kraj
wyraźnie odstaje od statystyki wypadków drogowych na tle innych krajów.
Wypadkowość w Polsce jest o rząd wielkości (no, może nieco mniej, ale
różnica jest szokująca) większa niż w wiekszosci krajów UE. Wypadki
bardziej krwawe.


bo tak jak napisałeś po pierwsze drogi mamy do d..., po drugie jeszcze
gorzej są zorganizowane, proste przykłady, nowe osiedle świeżo projektowane
etc, etc, a wyjazd na drogę już nie osiedlową jest tak zrobiony, że lewą
stronę widać dopiero jak jest się na drodze, dodatkowo w polu widzenia
dołożono budki telefoniczne, parę metrów dalej widoczność dla włączających
się do ruchu byłaby znakomita.


Generalnie, w Polsce obowiązuje w ruchu drogowym model III świata -
prawo dżungli. Swoją drogą - niedawno byłem na Litwie i ze zdumieniem
obserowałem, jak samochody w Wilnie stawały przed przejściami pieszymi,
żeby przepuścić stojących przed przejściem pieszych. Nie wiem, czy to
typowe, ale zwróciłem na to uwagę.


to już kwestia nawyków, pamiętaj, że kiedyś pieszy musiał ustąpić
pierszeństwa pojazdowi, całe pokolenia kierowców były tak szkolone, a wielu
z jeżdżacych KD miała w ręku tylko na kursie (u rowerzytsów nawet to często
nie występuje)

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zginął pieszy potrącony przez rowerzystę


Mam za to pytanie, co jest "winą" - czy np. jazda bez świateł kiedy
kierowca jedzie 160 km/godz w miejscu, gdzie wolno 70 cokolwiek zmienia?
Czy kierowca zauważyłby przy tej prędkości w nocy oświetlonego
rowerzystę? Były na preclu takie dyskusje dotyczące niestety bardzo
konkretnych spraw (nie wiemy, czy rowerzysta był oświetlony - patrz
google i np. wątek pod tytułem "puzzle" sprzed roku czy dwóch, kiedy to
kawałków zabitego rowerzysty po prostu nigdy nie odnaleziono, a część
wydłubano z komory silnika samochodu, bo kolo za kółkiem dawał ostro po
garach).


Aha czyli nieoswietlony rowerzysta winny nie jest tak ?!
No to z takim rozumowaniem chyba trzeba cie jednak przeniesc na
pl.rec.rowery.


Byłoby tak, jak piszesz, gdyby nie fakt, że Polska jako cały kraj
wyraźnie odstaje od statystyki wypadków drogowych na tle innych krajów.
Wypadkowość w Polsce jest o rząd wielkości (no, może nieco mniej, ale
różnica jest szokująca) większa niż w wiekszosci krajów UE. Wypadki
bardziej krwawe.


A wiesz dlaczego
a) jazda na rowerze po alkoholu
b) brak oswietlenia roweru
c) brak kultury jazdy rowerzystow jazda pobok siebie


Przyczyny są najprawdopodobniej trzy: nasza mentalność oraz jej pochodne
- złe prawo (prawo o ruchu drogowym, a także przepisy dot. projektowania
dróg itp.) wyraźnie różne od przepisów drogowych krajów zachodnich oraz
infrastruktura drogowa.


Przepisy sa jakie sa i nie odstaja od europejskich. Tyle ze brak sciezek
rowerowych powoduje wzrost
ruchu rowerowego po jedniach. Ale glowny powod to sa ROWERZYSCI i STAN
techniczny rowerow oraz
czesto male umiejetnosci kierowcow w kontaktach z rowerami.


Generalnie, w Polsce obowiązuje w ruchu drogowym model III świata -
prawo dżungli. Swoją drogą - niedawno byłem na Litwie i ze zdumieniem
obserowałem, jak samochody w Wilnie stawały przed przejściami pieszymi,
żeby przepuścić stojących przed przejściem pieszych. Nie wiem, czy to
typowe, ale zwróciłem na to uwagę.


U nas to nie staja ?! no coz moze ty w innej Polsce mieszkasz.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: W ameryce juz tyle nie wolno...
Witam wszystkich po dlugim milczeniu.


Marek Proga wrote:


...


Nowy limit jest 0.08%.
...
Oponeci twierdza ze taki limit wprowadzono w niektorych stanach juz
dosc
dawno i nie zaobserwowano spadku wypadkow powodowanych nietrzezwoscia.


To prawda, obecnie zamieszkuje Floryde i tutaj ten limit jest juz od
ladnych paru lat, niestety jesli chodzi o statystyki wypadkow drogowych
ten stan przoduje w U.S.A. Zwlaszcza piesi nie maja tutaj wiekszych
szans. Moja zona zanim przystapila do robienia prawa jazdy tutaj,
musiala zakonczyc kurs, ktory nazywam zartobliwie: "Kursem dla
notorycznych alkoholikow i narkomanow", ktory to musza odbyc wszyscy
starajacy sie po raz pierwszy o prawo jazdy (nie mieli nigdy prawa jazdy
w zadnym stanie USA i w zadnym innym kraju) albo ci, ktorzy podpadli za
DUI (Driving under influence - czyli jazda pod wplywem, moze byc
alkoholu albo narkotykow). Na tymze kursie instruktor zazartowal: na
Florydzie za przekroczenie predkosci dostaniesz mandat, za przekroczenie
predkosci o wiecej niz 45% idziesz do wiezienia, za jazde po pijanemu
idziesz do wiezienia, za potracenie pieszego dostaniesz 10 punktow
karnych, jesli bedzie mogl odejsc o wlasnych silach to tylko 5 ;-).


Uwaza sie za potezna niesprawiedliwosc, ze np. drobnej budowy kobieta
nie bedzie mogla wypic na bankiecie dwuch kieliszkow wina i bez
strachu
o utrate prawa jazdy pojechac sobie do domu.


Inna sprawa ze tutaj policja zatrzymuje kierowce
_tylko_i_wylacznie_gdy_ma_po_temu_powod. Nie ma tzw. rutynowych kontroli
i dmuchania w balonik. Po zatrzymaniu delikwenta podejrzanego o promile
policjant z highway patrol robi mu prosty test na koordynacje
ruchowo-przestrzenna. Jesli jestes naprawde pijany, nie przejdziesz tego
testu na pewno - wtedy od razu ciupa. Natomiast jesli twoj organizm ma
duza tolerancje na alkohol, to masz szanse przejsc ten test nawet ze
znacznie przekroczona norma - i odjezdzasz wolny.
Ciekawa rzecz - mam prawo jazdy od 3 lat, z czego przejezdzilem lacznie
poltora roku na Florydzie i rok i 3 miesiace w Polsce - nigdy jeszcze
nie zostalem zatrzymany, nawet do rutynowej kontroli. Pewnie jezdze jak
dziadzia. :)

...

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: skad statystyki wypadkow?
Użytkownik ArturVF500 napisał:


szukam danych nt wypadkow samochodowych spowodowanych przez drzewa; gdzie
szukac takich info?


Wpisz w googlarce "statystyka wypadków drogowych" i juz :-)
pozdrawiam

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Swiatla caly rok - czy ta dyskusja ma sens?

=?windows-1250?Q?Bart=B3omiej_Kosik?= napisał(a):


Przeciwnicy znow mowia o jakims sensownym wskazniku statystycznym lub
badaniu coby to potwierdzal
Zwolennicy znow ze popieraja bo co tam wskazniki...


A jaki chcesz sensowny wskaznik statystyczny? Jak ktos tu slusznie
zauwazyl, ze statystyk wynika ze najwiecej wypadkow zdarza sie przy
pieknej pogodzie w idealnych warunkach. Co z tego wynika? Nic!! A juz na
pewno nie to ze nalezy wyjezdzac w trase wylacznie w czasie mgly i
gololedzi, bo wtedy bedziemy bezpieczniejsi.

Statystyki wypadkow drogowych sa o tyle jeszcze mylace, ze o tym do
jakiej kategorii zaliczyc wypadek decyduja misie. A misiom sie nie chce
zastanawiac, poza tym maja malo czasu i nie sa ekspertami, wiec pisza
"nadmierna predkosc" albo "niezachowanie ostroznosci". Nawet jak sad to
potem zweryfikuje, to w kartotekach pozostaje pierwotna diagnoza misia,
a statystyki robione sa na postawie tych kartotek.

Nie wiem skad sie bierze ta wiara ze wszystko da sie udowodnic
statystyka? Nie wszystko.
Ale przeciez wystarczy przeprowadzic badania laboratoryjne, zeby
stwierdzic czy samochod z zapalonymi swiatlami jest lepiej widoczny niz
bez w roznych warunkach pogodowych. A namiastka takich badan (przyznaje
- tylko namiastka) jest przeswiadczenie wynikajace z dlugoletnich
obserwacji wielu osob.

Dlatego ja jestem zwolennikiem jazdy na swiatlach, i statytyki mnie nie
przekonaja ;-). Zwlaszcza jesli nie wiem jak przeprowadzano badania.
Statystycznie co trzeci (chyba) czlowiek jest Chinczykiem, ciekawe ilu
jest Chinczykow na liscie?

Pozdr
J.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: czesc samochodowe Peugoet - gdzie ?


a jak inaczej nazwiesz coś, co produkuje pełno niepotrzebnego świństwa,
powoduje nerwy, stres, wypadki.
blachosmord to bardzo łagodne określenie jak na to czteropaskowe świństwo


Można to nazwać np. "samochód".
Zdaję sobie sprawę z tego, że w miastach większą część zanieczyszczeń
powietrza (+ hałas itp) powodują samochody - ale są one w pewnych sprawach
niezastąpione.

Komunikacja miejska, przynajmniej w Warszawie, nie jest konkurencyjna (poza
prostym rachunkiem ekonomicznym) wobec samochodu.
Samochodem dojeżdża się szybciej, wygodniej, bezpieczniej (nie chodzi o
statystyki wypadków drogowych a o możliwość dostania w ryja lub pod żebro).
Koszty utrzymania i użytkowania samochodu maleją w mojej psychice w
momencie, gdy wieczorem czekam na autobus 25 minut. Za mało mam czasu na co
dzień i "kupuję" go płacąc spore pieniądze na samochód, ale za to zyskuję
conajmniej kilkadziesiąt minut CODZIENNIE, dodatkowo - w samochodzie mam
komfortową temperaturę, mogę posłuchać ulubionej muzyki, nie boję się, że
zaraz jakiś dres poprosi mnie o telefon.

Nie jestem z siebie zadowolony, gdy pomyślę, że SAM jadąc zajmuję tak dużo
miejsca, zagęszczam ruch itp.
Kiedy zechciałem pojeździć autobusami - zacząłem mieć mniej czasu... w tzw.
okresie wakacyjnym nagle zabrano mi wiele wozów z trasy i musiałem jeździć w
znacznie większym tłoku.

Chciałbym, aby zaczęły się u nas zmiany, np. w kierunku postaci transportu w
Niemczech. Jadąc spod Warszawy miałbym po drodze parkingi park&ride z
kursującą CZĘSTO komunikacją miejską/podmiejską/aglomeracyjną - co kilka
minut. W centrum wiele ograniczeń ruchu dla samochodów - np. jednokierunkowa
dla mnie jednocześnie dwukierunkową dla autobusu/tramwaju.

O rowerze nie myślę - szkoda mi czasu na codzienny (niemożliwy zresztą)
prysznic w pracy, przebieranie się. W korku - owszem, pojadę szybciej, długo
mogę jechać 30-35 km/h, ale ja samochodem nie stoję cały czas w korku...

Jestem zdania, że samochody powinny zniknąć z miast - nie starczy po prostu
dla nich miejsca, ale to do miasta należy zadbanie o organizację transportu,
całą inżynierię ruchu itp. - wtedy nie będzie wyjścia - teraz nie ma podstaw
oczekiwać, aż kierowcy poświęcą się dla "sprawy".

Pozdrawiam.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: lato i idioci za kierownica
<ciach


Ostatnio jadąc rowerem, zarejestrowałem jedno, żaden kierowca nie
potrafi wyprzedzać rowerzysty. Myślę, że mogło wyprzedzać mnie ok 100
pojazdów. Czyli 100 na 100 nie zna przepisów drogowych i jeździ
zagrażając życiu innym. W tym samym czasie nie widziałem żadnego
rowerzysty łamiącego przepisy. Czy o czymś to świadczy? Nie wiem.

Arek


ale po co tworzyc swoje statystyki. Policja skrupulatnie liczy kto i co
spowodowal na drodze
cytuje za strona
http://www.lodzka.policja.gov.pl/kwp/content/view/280/190/1/1/

PRZYCZYNY I SPRAWCY ZDARZEŃ DROGOWYCH

Wśród czynników mających decydujący wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego
człowiek - droga - pojazd jako czynnik sprawczy wypadków na pierwsze miejsce
w statystyce wysuwa się człowiek. To właśnie zachowanie poszczególnych grup
użytkowników dróg generalnie wpływa na powstawianie wypadków drogowych. Inne
czynniki miały zdecydowanie mniejsze znaczenie.

Przyczyny zdarzeń drogowych z winy kierującego pojazdem.
Dane statystyczne wskazują na trzy podstawowe grupy spośród kierujących
pojazdami - sprawców wypadków drogowych. Należą do nich:
kierujący samochodami osobowymi (74 % wypadków, 70 % ofiar śmiertelnych),
kierujący samochodami ciężarowymi (12 % wypadków, 13 ofiar śmiertelnych),
rowerzyści (9 % wypadków, 10 % ofiar śmiertelnych).

Statystyka wypadków drogowych wskazuje, iż niezmiennie głównymi sprawcami
wypadków drogowych są kierujący pojazdami oraz piesi. Pierwsza grupa
uczestników ruchu drogowego spowodowała 82% wszystkich wypadków, natomiast
druga 15%. W takiej samej proporcji przedstawia się ilość ofiar tych
zdarzeń. Wymieniona relacja wyraźnie wskazuje grupę sprawców, wobec której
należy zintensyfikować działania dyscyplinujące.

Szczegółowa analiza danych statystycznych a okres 2005 roku wskazuje, iż
niezmiennie głównymi przyczynami wypadków spowodowanych przez kierujących
pojazdami są:
nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu - 1 026,
niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 911,
nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych - 399,
nieprawidłowe skręcanie - 299,
nieprawidłowe wyprzedzanie - 236.

Zaznaczyć należy, iż z wymienionych przyczyn doszło do 73% wszystkich
wypadków, 72% ofiar śmiertelnych i 74% osób rannych spośród zdarzeń
zawinionych przez kierujących pojazdami.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: -> Wypadek samochodowy - pytania
Użytkownik "Czarek Gorzeński" <cza@szanty.art.plnapisał w
wiadomości (..)


Całkiem ciekawy artykuł na ten temat popełnił kiedyś prof. A. Turski
dla
"Wiedzy i Życia". Jak będzie mi się nudziło to poszukam.


Poszukaj.


| Przy pomocy takiego prostego przelicznika mozna okreslic
| w duzym skrocie odleglosc jaka powinno sie zachowac od pojazdu
| poprzedzajacego.

Zbyt dużym, przez co nieprzydatnym w praktyce.


Tylko,ze to jest na podstawie praktyki.


BTW, jak wyobrażasz sobie w praktyce stosowanie tych zaleceń? Na
autostradzie trzy samochody na kilometr długości * ilość pasów?


Nie posadzam cie o takie prymitywne dalsze interpretowanie owej reguly
;)
Rob jak chcesz!
Bylebytwoje podejscie nie kosztowalo cie lub tym bardziej kogos zycia.

Napisalem szerzej o tym w poprzednim dzisiejszym poscie!


| Spytaj policjanta z ruchu drogowego lub rzeczoznawcy ruchu
drogowego.

To napewno doskonali fachowcy w sprawach fizyki. ;)))


Masz mylny poglad uksztaltowany chyba z 20 lat temu ;)

Biegly sadowy czyli rzeczoznawca nie bedzie znal sie na prawach
fizyki.
No ciekawie myslisz.
A ty zapewne znasz sie lepiej? ;)


Gratuluję dobrago samopoczucia oraz znajomości matematyki i fizyki.


Mam dobre samopoczucie gdyz od 15 lat nie mialem zadnej kolizji,ze nie
wspomne o wypadku ;)
Dlaczego...bo m.in. uczylem sie od najlepszych ;)

A ja zycze ci powodzenia w karierze kierowcy "mistrza prostych
odcinkow" :-

Tylko,ze takie sa najczesciej sa efektowne i krotkie.
Poczytaj statystyki wypadkow drogowych.


| Jesli ktos ma klopoty z obliczeniem (wzglednym) odleglosci "na
oko" to
| nie powinien prowadzic pojazdow!
| Badania psychotechniczne dla kierowcow sie klaniaja ;)

Nie widzę związku.


Skoro nie widzisz to tym bardziej badania psychotechniczne dla
kierowcow sie klaniaja ;)))

M.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: "Do they know it's Christmas"
Czy to znaczy, ze obaj jestescie ZA zamachami
terrorystycznymi, bo tak wam ze statystyki wypadkow drogowych wynika? Tez
udajcie sie do psychiatry wraz z ta samozwancza forumowa"poetka", Anna Evans:
ja beda leczyc z manii wielkosci, was z psychopatii.
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Augustów nie dał sie zaszczuć ekoterrorystom
to jest argument dla zwolennikow PO
antyzgryz napisał:

> 1- statystyki wypadków drogowych dowodzą, że najwięcej ofiar wśród
> niereformowalnych staruszków a nie dzieci
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Polskie drogi najbardziej śmiertelne w Unii
Polskie drogi najbardziej śmiertelne w Unii
Z prawie pięcioma tysiącami śmiertelnych ofiar w ostatnim roku Polska
przewodzi w niechlubnej statystyce wypadków drogowych w Unii Europejskiej. -
To wina waszej złej infrastruktury drogowej - mówi "GW" Jacques Barrot,
unijny komisarz ds. transportu Opublikowane przez Komisję Europejską
najnowsze dane dotyczące bezpieczeństwa drogowego w UE nie pozostawiają
wątpliwości - sytuacja w Polsce jest dramatyczna. W ciągu ostatnich dwunastu
miesięcy na polskich drogach zginęło ponad 4,8 tys. osób. Dokładnie tyle samo
co w dwa razy większych Włoszech. I tylko o 200 osób mniej niż w 90-
milionowych Niemczech! Komisję Europejską niepokoi także to, że przez
ostatnie pięć liczbę wypadków śmiertelnych udało się zredukować w Polsce
tylko o 3,4 proc. Dla porównania, w tym samym okresie w Hiszpanii liczba
wypadków śmiertelnych zmniejszyła się o 7 proc., a we Francji (też słynącej z
niezdyscyplinowanych kierowców) - aż o 12 proc. Co ciekawe, Bruksela zaczyna
szukać innych niż do tej pory wyjaśnień takiego stanu rzeczy. Już nie tylko
obarcza się winą samych kierowców.
- Polska infrastruktura drogowa jest całkowicie nieprzystosowana do
gwałtownie rosnącej liczby samochodów, brakuje wam zwłaszcza dróg
dwujezdniowych - ostrzega komisarz Barrot. Dodaje zaraz jednak, że z
perspektywy Brukseli wciąż widoczny jest problem z kierowcami na podwójnym
gazie. Komisja Europejska ma pomysł, jak próbować w szybkim tempie zredukować
liczbę śmiertelnych wypadków na drogach. Wie, że na sieć autostrad i dróg
ekspresowych jeszcze poczekamy. Ale już teraz zarządcy polskich dróg powinni
zacząć instalować - i to na masową skalę - radary. I nie chodzi tutaj
bynajmniej o patrole drogówki w krzakach.
www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,9533
Dobrze,ze chociaz Bruksela mysli o trupach na polskich drogach, bo polski
rzad zupelnie sie tym nie przejmuje. Gdyby trupy zabitych w wypadkach dalo
sie zlustrowac to co innego. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Lekcja Otylii
Szczytem nietaktu jest publiczna analiza wypadku Otylii. Wystarczyłoby podac fakty i raz jeszcze przedstawic statystyki wypadkow drogowych. Sumienie to sfera w ktora nikt nie prawa wchodzic z butami nawet a szczególnie jesli dotyczy to osob publicznych.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Chiny: 24 osoby zginęły w karambolu
Chiny: 24 osoby zginęły w karambolu
Statystyki wypadków drogowych powinny raczej uwzględniać ilość wypadków na
tysiąc mieszkańców, bo w przeciwnym wypadku Chińczycy zawsze będą
rekordzistami. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Kiedy jezdzic na swiatlach - prosta metoda oceny
A ja proponuje popatrzec na statystyki wypadkow drogowych.Dziwne,ze tam,gdzie
sie swiatel w dzien uzywa,duzo mniej trupow na drogach.Pozdrawiam.
Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: chyba nie dadzą nam spokoju...
> Do nas się nie doczepili tylko piszą jak jest.

A jak jest- jest dobrze. Spójrz w statystyki wypadków drogowych w kategorii "kto
winny". Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: ZDRADA WYBORCÓW Wielkie Oszustwo
Jak Kaczyński się dowie jakie są statystyki wypadków drogowych to wprowadzi
cało roczną żałobe narodową. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Prawdziwa Brazylia
czekam z utesknieniem
kiedy tamoio zacznie przytaczac statystyki
wypadkow drogowych

wierszem :) Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Bardzo poproszę o argumenty za demokracją...
Pasy
Akurat teraz, gdy my zastanawiamy się czy demokracja ma jeszcze
sens, jej nowy charakter został po raz kolejny podkreślony, tym
razem - przez nasz Trybunał Konstytucyjny. Ciało to orzekło wczoraj,
że nakaz zapinania pasów jest zgodny z konstytucją, nie ogranicza
godności człowieka. Innymi słowy - państwo wie lepiej i trzeba się
państwa słuchać.

Tu mamy to bełkotliwe uzasadnienie:

Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednak, że w zakresie obowiązku
stosowania pasów bezpieczeństwa, ograniczenie prawa jednostki co do
decydowania o swoim życiu osobistym, jest dopuszczalne w świetle
art. 31 ust. 3 konstytucji. Cel nakazu sformułowanego w art. 39 ust.
1 prawa o ruchu drogowym należy uznać za usprawiedliwiony przesłanką
ochrony zdrowia. Ograniczenie prawa jednostek jest zgodne przy tym
z zasadą proporcjonalności. Trybunał przedstawił obszernie wyniki
badań naukowych i statystyki wypadków drogowych, stosownie do
których używanie pasów bezpieczeństwa w istotny sposób zmniejsza
liczbę obrażeń oraz stopień ciężkości następstw wypadków drogowych.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził wobec tego, że stosowanie pasów
bezpieczeństwa w istotnym stopniu przyczynia się do realizacji
założonego przez ustawodawcę celu, jakim jest ochrona zdrowia
uczestniczących w ruchu drogowym użytkowników pojazdów. Ponadto pasy
bezpieczeństwa są najskuteczniejszym i najmniej uciążliwym środkiem
bezpieczeństwa pojazdu, w wysokim stopniu ograniczającym negatywne
skutki dla życia i zdrowia użytkowników pojazdów podczas wypadków
drogowych. Uciążliwość związana z ich stosowaniem jest przy tym
niewielka; przeważają natomiast wspomniane wyżej korzyści. Trybunał
Konstytucyjny stwierdził, że także doktryny liberalne dopuszczają
ograniczenie przez państwo swobody decydowania przez jednostki o ich
postępowaniu, jeżeli decyzje jednostek naruszają prawa lub interesy
innych osób albo są nieprzemyślane. Z tych względów Trybunał
Konstytucyjny orzekł, że art. 39 ust. 1 prawa o ruchu drogowym jest
zgodny z art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 konstytucji.

gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Stuletnie dęby poszły pod topór
Parę słów o krajobrazie
Wbrew pozorom drzewa przydrożne silnie kancerują krajobraz, a nie
poprawiają jego estetykę. Jest to zwykle szpaler jednogatunkowych
drzew. Tworzy on element liniowy w krajobrazie, psując jego
estetykę. W rzeczywistości drzewa przydrożne nie pełnią żadnych
istotnych funkcji ekologicznych, ani tym bardziej nie poprawiają
warunków funkcjonowania ruchu drogowego. Zzieleniali tworzą tylko
mity.
Najlepszą formą zieleni przydrożnej są zakrzewienia. Ale i one
powinny być odpowiednio formowane. W pasie drogowym nie powinno być
pnia o średnicy większej niż max kilkanaście cm.
W statystyce wypadków drogowych widać wyraźnie, że najcięższe
wypadki są związane właśnie z drzewami przydrożnymi. Występuje wtedy
najwyższe prawdopodobieństwo śmierci i ciężkich uszkodzeń ciała.
Wypadki te przewyższają skutkami nawet te z udziałem pieszych i
rowerzystów (mniejsze prawdopodobieństwo śmierci w takich
wypadkach). Nawet czołowe zderzenia pojazdów nie maja tak wysokiego
prawdopodobieństwa śmierci, jak uderzenie w drzewo.
W zasadzie na każdej drodze obsadzonej drzewami prędkość maksymalna
w ruchu pojazdów nie powinna przekraczać 60 km/h. Tymczasem drogi te
są z dużym nakładem kosztów projektowane i budowane dla prędkości
znacznie większych. Dopuszcza się na nich 90 km/h, a rzeczywista
prędkość bezpieczna stosowana w projekcie sięga 120 km/h. A potem
jakiś dureń sadzi przy takiej drodze drzewa i prędkość bezpieczna
spada do 60 km/h. Wielka szkoda, że w takim razie zzieleniali idioci
nie walczą o sadzenie drzew przy autostradach - skoro te drzewa
nikomu nie zagrażają i nie ograniczają prędkości bezpiecznej. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: spadł samolot
> Ale statystyki wypadkow drogowych sa bezlitosne - pewnie codziennie ktos
ginie,ale nie pisza o tym gazety i nie trabi TV. Ale temat jest dobry. Na
Goraszke
> wala tlumy wiec i na wypadku lotniczym mozna zrobic kase. Wzrosnie
ogladalnosc
> a przeciez o to chodzi.

Demagogia. W szpitalach tez ludzie umieraja, ale to nie powod aby robic takie
porownania. Co innego potrzeba a co innego kaprys lub niemal elitarne hobby.


> Nie musza. Jest komunikacja miejska, moze nie najwydolniejsza ale jest. I
> rowerek - zdrowy i tani. Zdechl z glodu? Do tego zeby kupic w sklepie maslo i
> chleb, auto nie jest potrzebne. A do sklepu dostawa jest dwa razy dziennie,
no
> moze trzy.

Acha, czyli pod kołami tira, czy dostawczaka ktory przywozi do sklepu nie mozna
zginac ? Jak zakaz jezdzenia to zakaz! Badz konsekwentny.


> Fakt mozna trenowac poza Warszawa, teoretycznie. Znasz moze najblizsze
lotnisko
>
> z pasem porownywalnej dlugosci? Zapewne jest tak daleko ze dla warszawiakow
> jest prawie calkowicie nieosiagalne - no chyba ze ktos chce spedzic godzine w
> pociagu albo aucie. Na Babice mozna dostac sie autobusem.

Taaa, nieosiągalne, dobre sobie. Loty to nie jest tanie hobby. Myslisz ze
kursanci dojezdzaja na lotnisko rowerami, komunikacją albo ida piechota? No i
przepraszam, co to za argument: jesli parunastu osobom na krzyz nie chcialo by
sie spedzic godziny w aucie aby polatac poza granicami wa-wy, to rzeczywiscie
jest to podstawa aby uprzykrzac zycie kilkuset tysiacom mieszkancom okolicy
lotniska. Tylko dlatego ze tamtym sie nie chce. Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Morderca jest kim innym niż to opisują media
Statystyki wypadków drogowych w 2008r. sporządzonych przez KGP:

www.policja.pl/dokumenty/zalaczniki/1-46733.pdf Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Ciekawe co na to polskie społeczeństwo
A ja jestem bardzo ciekaw statystyki wypadków drogowych w Polsce po 17 kwietnia
(dzien wprowadzenia oboeiazku jazdy na światłach). I nie sądzę, żeby te
statystyki w jakiś szczególny sposób się zmieniły. No, ale - pożywiom,
uwidim... Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Jazda samochodem w kozaczkach
No to poprawiajcie statystyki wypadkow drogowych........ Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: konspiracje, konspiracje...
On 14 Pa , 15:52, "mu" <n@spam.comwrote:


znalezione w internecie:

5 ogolnoswiatowych kampanii dezinformacyjnych

1. temat : zmiany klimatu powodowane przez czlowieka
    czas trwania : od ponad 10 lat
    cele: nowe formy opodatkowania dla rzadu swiatowego, zatrzymanie rozwoju
pozakoroporacyjnego, zwlaszcza w mniej rozwinietych krajach
    stan aktualny: poczatek publicznego kwestionowania


ja rozumiem,  e paranauki to nie nauki - ale prosz  bardzo, bardo
prosz  o link do _naukowych_ bada , które to (zmiany klimatu)
kwestionuj  - linków do bada  o zmainach klimatu jest mnóstwo, w
wypadku przedstawienia jakichkolwiek kontrargumentów gotów jestem
wkleja  linki o zmianach (vide ostatnie badania o koralowcach)


2 . temat : 911 - usa zaatakowane przez terorystow.
    czas trwania : ok 6 lat
    cele: usprawiedliwienie wojny o rope; dodatkowo patriot act 1/2 oraz
ogolnie wprowadzenie tzw "police state"
    stan aktualny: porazka


nie rozumiem - sugerujesz  e ataku nie by o? sam to widzia em na  ywo


3. temat : wrogosc do usa ma charakter religijny
    czas trwania : ok 6 lat
    cele: wykluczenie logicznej analizy zjawiska, warunkowanie opinii
publicznej do poparcia wojen raczej z pobudek religijnych niz dla zysku;
aktualni i przyszli wrogowie klasyfikowani jako pod-ludzie (faszyzm)
    stan aktualny: silny


wrogo   do usa by  mo e dla niektórych ma charakter religijny, dla
innych nie, badania statystyczne prosz . Prób analizy by o wiele, nie
wszystkie odwo ywa y si  do religii (to taki eufemizm - wi kszo  
szuka a przyczyn gdzie indziej).


4. temat : epidemie (birdflu itp)
    koncepcja: epidemia bedzie naturalnym zjawiskiem, nie ma ochrony
    czas trwania : od 3 lat
    cele: silne warunkowanie dla planowanych wydarzen, glownie w celu
ograniczenia przyszlych wydatkow socjalnych
    stan aktualny: bardzo silny - praktycznie brak opozycji.


Nie "epidemia bedzie naturalnym zjawiskiem", epidemia _jest_
naturalnym zjawiskiem. By  mo e - statystyka na to wskazuje - wyst pi
pandemia (przypuszczalnie o to ci chodzi) - dalej jest w naturalnym
zjawiskiem.


5. temat : 'wydarzy sie cos strasznego..."
    czas trwania : od ok roku (glownie w internecie)
    cele: warunkowanie dla planowanych wydarzen, oslabienie opozycji dla
911, zmiana tematu co okolo 30 dni
    stan aktualny: silny - zaangazowanych wiele instutucji/agentow


Co roku wydarza si  co  strasznego. Je li kogo  nie ruszaj  statystyki
wypadków drogowych w Polsce niech sobie poczyta biuletyny Amnesty
International.

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku



Temat: Zginął pieszy potrącony przez rowerzystę


ROBBO 2 wrote:
Aha czyli nieoswietlony rowerzysta winny nie jest tak ?!


Gratuluję zdolności analitycznych. Gdzie cie na studia przyjeli z takim
poziomem rozumienia języka pisanego?


No to z takim rozumowaniem chyba trzeba cie jednak przeniesc na
pl.rec.rowery.


Zwróć łaskawie uwagę, że ja _jestem_ na pl.rec.rowery - to Janusz zrobił
tego krosposta ;-)


| Byłoby tak, jak piszesz, gdyby nie fakt, że Polska jako cały kraj
| wyraźnie odstaje od statystyki wypadków drogowych na tle innych krajów.
| Wypadkowość w Polsce jest o rząd wielkości (no, może nieco mniej, ale
| różnica jest szokująca) większa niż w wiekszosci krajów UE. Wypadki
| bardziej krwawe.

A wiesz dlaczego
a) jazda na rowerze po alkoholu
b) brak oswietlenia roweru
c) brak kultury jazdy rowerzystow jazda pobok siebie


Specjalnie nie wyciąłem tego, co powyżej. Dlatego, że a i c jest
dozwolone w Niemczech, Holandii czy Danii (możesz sprawdzić w
tamtejszych kodeksach drogowych i karnych - służę StVO na priva), a
punktem b) nikt sie tam specjalnie nie przejmuje. A mimo to wypadkowość
rowerzystów jest wielokrotnie niższa, niż u nas, gdzie obok siebie
jeździć nie wolno, a za 0,3promila rowerzysta odpowiada tak, jakby
prowadził 30 - tonową ciężarówkę albo samochód zdolny do przekroczenia
50 km/godz.


Przepisy sa jakie sa i nie odstaja od europejskich. Tyle ze brak sciezek
rowerowych powoduje wzrost


Niestety, nie masz pojęcia i zabierasz głos. Polskie przepisy są
drastycznie różne, od pierwszeństwa na skrzyżowaniach (to poważny
problem) po frywolności takie, jak dopuszczalny poziom alkoholu (1,6
promila w Niemczech, brak takiego poziomu w Danii) czy dopuszczalność
jazdy obok siebie (w tych krajach wolno).

Budowa w Polsce dróg rowerowych w większosci sytuacji spowoduje wzrost
liczby wypadków na skrzyżowaniach właśnie ze względu na kretyńskie
zapisy PORD.


ruchu rowerowego po jedniach. Ale glowny powod to sa ROWERZYSCI i STAN
techniczny rowerow oraz


Nigdy chyba nie byłeś na Zachodzie, ze tak mitologizujesz stan
techniczny rowerów tamże. Co do umiejętności polskich rowerzystów -
wielu jest gapowatych i zachowują się jak kierowcy, nikt ich nie nauczył
normalnego poruszania się po ulicach.


czesto male umiejetnosci kierowcow w kontaktach z rowerami.


Owszem.


U nas to nie staja ?! no coz moze ty w innej Polsce mieszkasz.


Przejdź się po Warszawie, Gdańsku czy Krakowie. W Warszawie to nawet
widuje, jak samochody po chodnikach jeżdżą, bo "miejsc parkingowych nie
ma".

marcin ha

Wywietl wicej odpowiedzi z wtku




Strona 1 z 2 • Znalelimy 77 wynikw • 1, 2